Użyj smartfona, Luke, czyli o wymieszaniu tłumaczenia ustnego z tłumaczeniem pisemnym

Opublikowany
Komentarze Żadne

Zapisz tekst który powiem kropka teraz chciałbym napisać o tłumaczeniach przysięgłych angielskiego dużo wiadomości o tłumaczeniach pochodzi z internetu jaki super gdy używamy wyszukiwania głosowego wyniki mogą przekroczyć najśmielsze oczekiwania – tak można pisać na smartfonie, wykorzystując jego funkcję dyktafonową, mało tego, urządzenie samo zamienia usłyszane dźwięki – dajmy na to w języku polskim – na tekst pisany i wyświetlany na ekranie! Na razie metodą głosową można zapisać w notatkach fragment o długości 1500 znaków, ale to kwestia czasu, aby znieść to ograniczenie.

Nie tylko syntezator mowy czyl Ivona


Okazuje się że świat smartfonów zrewolucjonizował naszą rzeczywistość. To, że syntezator mowy Ivona wyparł osoby wygłaszające komunikaty dworcowe na kolei, odczytując wszystko wyraźnie i bez objawów zmęczenia, jest już normą w wielu miastach Polski. (Kolejny zawód zanika?).
Jak rozpoznawanie mowy, bo ono jest głównym bohaterem tego felietonu, wpłynie na nasze życie?
Możliwości są takie: przestaniemy pisać „w ogóle” . Gdy idziemy do urzędu albo banku, już obecnie męczy nas ręczne wypisanie długopisem jednostronicowego formularza – ręcznie! A przecież, jesteśmy pokoleniem przejściowym, w szkole pisaliśmy dziesiątki stron notatek, wypracowania na osiem stron, a teraz? Już piszący te słowa dyktuje sms-y bo po co męczyć kciuki na ekranie dotykowym.

Tłumaczenie przyszłości?


A jak będzie wyglądało tłumaczenie przyszłości? Pisemne czy ustne, przestanie to mieć znaczenie, bo o ile inteligentny edytor tekstu pobierze od nas treść dokumentu w sposób mówiony, o tyle zatrze się forma pisemna, jako wprowadzana ręcznie –„type” wzięło się od wstukiwania dokumentu na maszynie do pisania, a gdzie tu klawisze?

Możliwe, że nie tylko tłumaczenie pisemne przestanie być pisemnym, możliwe, że sprawy pójdą w drugą stronę, i na ślubie syntezator mowy odczyta pisaną po angielsku – albo tłumaczoną na bieżąco – angielskojęzyczną wersję przysięgi panu młodemu.
A do czego będzie potrzebna szkoła? Mówić nauczą rodzice – a może szkoła będzie tego nauczać? – resztę wykonają automaty.

Autor
Kategorie

Komentarze

Komentowanie zakończone dla tego artykułu.

← Starsze Nowsze →