Uzgadnianie tłumaczenia przysięgłego z klientem?

Opublikowany
Komentarze Żadne


Niemoralna translacyjna propozycja. To, co dotyczy tłumaczenia technicznego, gdzie uzgadnianie słownictwa jest na porządku dziennym, pojawiło się w postaci prośby z poznańskiego zespołu tłumaczy, aby treść tłumaczenia przysięgłego ustalić przed wysłaniem ze zleceniodawcą! Przyznać trzeba, że gdyby prośba o zredagowanie tłumaczenia przysięgłego pochodziła od klienta tak zwanego z ulicy, to można by nad nią pokiwać głową ze zrozumieniem braku wiedzy, lecz gdy pracowniczka biura pisze o ustalaniu treści przekładu uwierzytelnionego?

Tłumacz przysięgły uzgadnia tekst, prawnik uzgadnia akt notarialny


Wyobraźmy sobie sytuację, że prawnik przychodzi do notariusza i to, co notariusz pisze w Akcie notarialnym – albo w poświadczeniu podpisu – każe uzgadniać ze zleceniodawcą – osobą trzecią. A status prawny Aktu notarialnego jest zbliżony do tłumaczenia uwierzytelnionego – za obydwa ręczy się swoim wykształceniem, przyznanymi przez Ministra Sprawiedliwości uprawnieniami, statusem społecznym i zawodowym. Czasem nawet swoją niekaralnością lub wolnością, o czym świadczy sprawa Symultanki. Tłumacz przysięgły tak samo prowadzi Repertorium, jak robi to notariusz!
tłumacz przysięgły czy może uzgadniać treść
Jak wytłumaczyć taką pomyłkę pracownicy biura językowego z Poznania? A może takie „niemoralne propozycje” składa też innym biurom i tłumaczom? Nie raz mamy naciski z firm, alby zrobić dany tekst umowy tak a nie inaczej, bo tak jest tłumaczone od lat, a tu okazuje się że od lat było tłumaczone źle – albo to nie ten tekst. Rolą tłumacza przysięgłego jest także dbałość o wiarygodne i rzetelne przekładanie między językami. Inaczej nie może być mowy – tutaj argument finansowy może zahaczać o posądzenie o korupcję, jeśli wpływałby na treść przekładanego dokumentu.

Autor
Kategorie

Komentarze

Komentowanie zakończone dla tego artykułu.

← Starsze Nowsze →